Krótki spacer na lunch podnosi efektywność pracownika
Pracodawcy powinni pozwalać swoim pracownikom na wyjścia na lunch. Firmy zlokalizowane z dala od jakiekolwiek zieleni, powinny zatroszczyć się o dostęp dla pracowników przynajmniej do tarasu lub ogródka, w którym mogą oni zregenerować siły.
"Zielona przestrzeń" powinna być prawem pracownika oraz obowiązkiem pracodawcy,
którego zadaniem jest ją zapewnić.
Teza ta została postawiona przez dwóch badaczy z ośrodka badań w Alterze na
zlecenie Ministerstwa Agrokultury, Natury oraz Jakości Żywności. Chciano dowiedzieć
się jaki ma wpływ, a także jak można wykorzystać krajobraz oraz przyrodę w
takich sferach jak: samopoczucie, odczuwanie dobrobytu czy postrzeganie jakości
miejsca pracy. Ministerstwo po przejrzeniu różnego rodzaju regulacji chce tę
kwestię poruszyć jako istotną dla wielu obszarów działań rządowych.
Zostało jasno powiedziane, iż większa ilość czasu spędzona na świeżym powietrzu
przyczynia się do prewencji w zakresie zdrowia. W Wielkiej Brytanii spacery są już stałą częścią wielu zaleceń lekarskich.
Wiele osób wykonuje tego typu zalecenia chętniej oraz zwyczajnie lubi bardziej,
niż np. odwiedzanie siłowni.
Spacery podczas pracy zapobiegają bólom kręgosłupa, stawów oraz uszkodzeniom
wzroku, a także efektywnie mogą zapobiegać nadwadze, problemom psychicznym,
pozostając jednocześnie tanie z punktu widzenia pracodawców. Komisja z ramienia
Niderlandzkiego rządu, zarządzająca obszarami zielonymi oraz rezerwatami przyrody
skłonna jest udostępnić około 240 tysięcy hektarów dla spacerowiczów w ramach
projektu "zielone ćwiczenia na receptę". Jest to skutek próśb od
osób, które cierpią w skutek przepracowania czy syndromu wypalenia zawodowego,
a które chętnie stosowałby tego typu terapię w praktyce i wykorzystywałby tereny
zielone w ramach codziennego dnia pracy.
Źródło: Telegraaf.nl
Opracowanie: Marek Kozłowski





